tony serca

Oglądasz posty znalezione dla zapytania: tony serca




Temat: nacięcie
Wskazania do wykonania nacięcia krocza:

* zaawansowany wiek matki rodzącej pierwsze dziecko
* słabną tony serca dziecka
* dziecko jest w położeniu pośladkowym
* poród przedwczesny wówczas napięcie tkanek krocza na miękką główkę dziecka
powinno zostać zmniejszone
* tkanka w obrębie pochwy i krocza nie jest wystarczająco elastyczna
* główka dziecka jest wyjątkowo duża
* blizny i zmiany po innych zabiegach



Ochrona krocza - położne wiedzą, co to znaczy.
Polecam stronę:
www.rodzicpoludzku.pl/wartowiedziec/artykul.php?warto_wiedziec_id=13 Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Pomóżcie - moje dziecko urodziło się niedotlenione
Po porodzie miał robione poza USG badanie słuchu. Wyszło ok, ale musimy je
powtarzać co jakiś czas, ponieważ - jak to powiedziała pani doktor - dziecko
miało mało punktów. Poza tym był badany przez panią neonatolog i zostało
stwierdzone że głowa, szyja, skóra, oddech, czynność serca, tony serca, tętno w
kończynach, brzuch, narządy płciowe, napięcie mięśni, kończyny i stawy biodrowe
- wszystko jest prawidłowe. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: pieluszkowi musik-smakosze...
„nieurodzeni mogą od drugiej połowy ciąży sluchać muzyki w łonie matki”
powiedział klinik-dyrektor w Berlinie (Klinikdirektor für Geburtshilfe an der
Charité) professor Joachim Dudenhausen .
niektore kliniki w Niemczech też przeprowadzaja takie "ćwiczenia"...
..jest możliwe ,że wolne rytmy uspokajają noworodków.
Ale dotąd nie ma żadnych badań , ktore udokumentowałyby ,że wczesne
„(u)nadżwiękowienie” wpływa na inteligencję , wrazliwość muzyczną albo
zachowanie dzieci.
Naukowo udowodniono tylko tyle , że tony serca matki wpływają uspokajająco na
noworodki.
morgenpost.berlin1.de/images/2005/08/14/wissenschaft/105052_scaleUp.jpg Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: zaczęlo się
No i mąż wrócił... Postaram się napisać co się działo i jak urodził się nasz
śliczny synek...
Po tym jak dotarliśmy i zameldowaliśmy się w szpitalu, zajęliśmy bardzo
przytulny pokoik ze świetną obsługą w postaci położnych i lekarza dyżurnego. Do
8 cm rozwarcia wszystko szło dość gładko i zgodnie z planem. Niestety koło
godziny 10 wszystko stanęło. Pomogła oksytocyna (zaordynowana przez nową zmianę
- równie miłą, pomocną i fachową), aczkolwiek skutki były raczej bolesne. Po
godzinie 11 zaczęło się parcie i żona wylądowała w końcu na fotelu. Sytuacja
nieco skomplikowała się ze względu na nienaturalne ułożenie ręki, która
blokowała wyjście, ponadto tony serca zaczęły już nieco słabnoć. Ratunkiem
okazały się kleszcze, dość głębokie nacięcie, odrobinę nacisku na brzuch i
nieprzejednana wola żony by urodzić... Nasz śliczny synek ukazał się naszym
oczom o 11.58 - dostał 8/9, ważył 3300 gram i miał 59 cm. Był lekko
zmaltretowany przebiegiem porodu i miał minimalne ślady po kleszczach (naprawde
rewelacyjnie założonych i użytych) - ale bez żadnych przykrych konsekwencji. Do
łatania żony przystąpiono pod narkozą.
Obecnie stan żony jest bardzo dobry (aczkolwiek bolesny), a synek ma się także
świetnie.

Na koniec przepraszam za lakoniczność, wszelkie błędy i nieścisłości - to
zapewne brak snu i emocje. No i chciałbym podziękować i pogratulować fachowości
wszystkim pracownikom CZMP, którzy przyczynili sie do szczęśliwego przyjścia na
świat naszego synka.
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Teraz wszystko jest niepojęte...
Kryzys...tak...jest...nie wiem co będzie dalej...nie wiem czy kocham...czy
jeszcze coś czuję...tęsknię za małymi stópkami,raczkami i policzkami,oczętami
wpatrującymi się w kolorowe plamy i swiatło...teraz jest szczęśliwa i nie sama -
baraszkuje z innymi niewinnymi,które zabrano nam przedwcześnie,bez powodu...bo
dlaczego miałby być jakiś powód?
Nigdy nie zapomnę spojrzenia bólu i cierpienia,pożegnalnego spojrzenia mojej
córeczki w szpitalu...wiedziałam wtedy,ze to już...jeszcze nigdy wczesniej tak
na mnie nie spojrzała...mówiłam-ona na mnie wcale nie patrzy,ona mnie unika...-i
wtedy spojrzała,jeden jedyny raz-na mnie , tak głęboko w oczy ostatkiem
oddechu...i w sekundzie jej serce stanęło i oddech się zatrzymał...reanimowano
ją przeszło godzinę...jak napisano pózniej-pojedyńcze tony serca i oddechy...
A ja siedziałam parę metrów dalej,bezsilna,sama,stojąca nad przepaścią
nieistnienia...próbowali ją ratować,na próżno męczyli ciałko,które rwało sie do
nieba...wymęczyli ale ona zdecydowała sama,nie chciała zostać tu z nami na
ziemi...gdziekolwiek jest,w niebie,w grobie pamięci,w nicości...nie mogę jej
przytulić i nie może nam już dać nadziei,którą była...bo przecież jej
imię-Nadia-znaczy nadzieja... Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Wcześniak urodzony w zamartwicy
No to mój Igorek urodzony bez oznak życia.Podczas usg było słychać pojedyńcze
tony serca ale nim przygotowali mnie do zabiegu cc to praca serduszka
ustała.Reanimowany był 7 min. ,na respiratorze ponad 5 mc.
teraz ma 3 latka i ciężka postać mpd ,padaczkę ,tracheotomię i sondę
dożoładkową.Dlatego tak rzadko pisze tu na forum coby,nie załamywać mam
wcześniaczków,nie odbierać nadziei naszą historią
pozdrawiam

Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: pytanie do Connie1
pytanie do Connie1
Dzien dobry, jestem mama 3-miesiecznej corci, corka ma wykryte w trzeciej
dobie zycia ASDII, echo wykazalo wtedy 0.81-0.88 cm ubytek, po dwoch
miesiacach echo bylo powtorzone i wykazalo 0.3-0.45 ubytek, zapis we
wnioskach: "ASDII (malo istotne hemodynamicznie), przedmiotowo tony serca
prawidlowe, szmer skurczowy 1/6 w II przestrzeni miedzyzebrowej po stronie
lezwej, tetno obecne na tetnicach udowych"; mam pytanie, czy skoro ubytek sie
zmniejszyl to jest jakas szansa, ze sie calkiem zamknie? co oznaczaja te inne
uwagi? z gory dziekuje za odpowiedz, Justyna Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Dobry kardiolog na śląsku poszukiwany
Dobry kardiolog na śląsku poszukiwany
4 dni temu urodziłam synka. w pierwszej dobie stwierdzono zaburzenia akcji
serca, a dokładnie rzecz biorąc pani pediatra usłyszała cos co okresliła jako
kłapiące tony serca. Zrobili EKG które wykazało spadki tętna podczas snu. To
akurat podobno się zdarza wsród tak małych dzieci. Niemniej jednak jestem
troszkę zaniepokojona i chętnie porozmawiaąłbaym na ten temat z fachowcem.
Mieszkam na Śląsku i będę bardzo wdzęczna za namiary na jakiegoś dobrego
specjalistę. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: zapalenie mięśnia sercowego
Witaj
U nas po prostu było widać od razu że coś jest nie tak, już w trakcie porodu,
potem po urodzeniu siny i osłuchowo głuche tony serca, niesłyszalny drugi ton
serca wogóle oraz zaburzenia rytmu serca. potem w drugiej dobie bnastąpiło
zatrzymanie akcji serca i reanimowali Kubusia. Potem troszkę na respiratorze. Po
za tym niedkokrwistość niedobarwliwa i padło wówczas podejrzenie. Potem pobrano
z krwi próby na obecność wirusa i okazało się że wirus paragrypy uszkodził
serce. Nam zrobili jeszcze coś takiego jak biobsję serca choć to trochę inaczej
się nazywa i okazało się juz w 100%. Teraz na badaniach widać jakie blizny
zrobiło to zapalenie no i jak widać nie jest bez komplikacji. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Dzidziuś przestał się ruszac (?)
Czesc!Mialam to samo,na tym etapie ciazy w dwuch porzednich i w tej
obecnej.Jezeli tony serca i KTG sa ok to dzidzia ma prawo ,na tym
etapie ruszac sie nieregularnie.To uslyszalam osobiscie od Pani
doktor z pogotowaia polozniczego,gdy bedac w poprzedniej ciazy z
takiego wlasnie powodu o polnocy narobilam paniki i postawilam pol
szpitala na nogi.Wszystko bylo ok.Oczywiscie ,teraz tez mam schizy z
tego powodu.Ale zawsze gdy ma sie watpliwosci nalezy skontaktowac
sie z lekarzem,chociazby dla wlasnego spokoju.Pozdrawiam Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: odpowiedzcie mi natychmiastowo prosze!!!!1
odpowiedz jest prosta - zmuszasz swoje slinianki do nadmiernej roboty

a czy tata nie zauwazyl, ze jego córka ma tez:
• zapalne powiększenie trzustki ze wzrostem poziomu amylazy w surowicy,
• nadżerki w przełyku i żołądku,
• nadżerki tylnej ściany gardła,
• chrypka,
• ból w zakresie nerwu twarzowego,
• dzwonienie w uchu,
• ropne lub inne choroby dziąseł,
• erozja szkliwa z przebarwieniami i towarzyszącą próchnicą zębów.

obrażenia na grzbietowych powierzchniach dłoni powstające w wyniku pobudzania
wymiotów.

• uogólniony lub miejscowy obrzęk kończyn dolnych,
• duszność,
• zaburzenia rytmu serca,
• spadek ciśnienia tętniczego,
• zmniejszony wyrzut serca,
• słabo wyczuwalne tętno,
• słabo słyszalne tony serca,
• rozdęcie brzucha,
• niedrożność porażenia jelit,
• nagłe rozszerzenie żołądka,
• neuropatie,
• objawy psychoorganiczne,
• zaburzenia świadomości,
• stałe lub nasilone pragnienie,
• zwiększona ilość produkowanego moczu,
• miopatia,
• napady drgawkowe i kurcze mięśniowe.
* zaburzenia miesiączkowania.


Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Doki!!!!!!!!!!!!!
Doki!!!!!!!!!!!!!
Doki, mam jeszcze jedno pytanie odnośnie zabiegu cystoskopii u mojego 5
miesięcznego synka. Pisałeś, że nie ma problemów ze znieczuleniem takiego
małego pacjencika, a ja chciałam zapytać czy w przypadku podejrzenia złej
pracy serduszka bada dziecko kardiolog? Chodzi o to, że mój Adaś po urodzeniu
miał stwierdzone przez pediatrę ciche tony serca, skierowano nas na
konsultację kardiologiczną. P. kardilog powiedziała, że Adaś nie ma nic poza
tym co inne noworodki, czyli wszystko ok., ale kazała powtórzyć konsultację
po 10 miesiącach. Od tej pory przy każdej wizycie u pediatry pytam lekarza,
czy słyszy coś w serduszku, co może niepokoić. Zwykle lekarze mówią: gdyby
pani nie mówiła, to nic bym nie słyszał, ale... rzeczywiście jakieś szmerki
tam są. Pocieszają mnie przy tym, że to charakterystyczne dla wieku
noworodkowego, i zaniknie z czasem. Teraz jednak w obliczu znieczulenia
ogólnego, mój strach bardzo się potęguje. Czy dziecko przed zabiegiem bada
kardiolog? Doki, jak myślisz, co mam zrobić? Może iść wcześniej prywatnie do
jakiegoś kardiologa? Czy też liczyć, że w szpitalu się tym zajmą? Pozdrawiam
serdecznie. Agnieszka. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Kiedy na KTG?
Przeklejka z innej stronko:
KTG najczęściej wykorzystywane jest do monitorowanie stanu płodu w okresie przed- i okołoporodowym. Wykonuje się je również w ciążach zagrożonych np. w przypadku EPH-gestozy, ciążach przenoszonych i przeterminowanych, hipotrofii, wadach serca u płodu i inn. Do tego badania ciężarną układa się w pozycji leżącej na wznak lub na boku. Do brzucha, w miejscu najlepszej słyszalności tętna płodu, przykładana jest głowica aparatu posmarowana uprzednio specjalnym żelem. Druga głowica umieszczana jest na wysokości dna macicy. Przymocowane są one specjalnymi pasami przytrzymującymi i zapobiegającymi ich przemieszczaniu podczas wykonywania badania. Na specjalnej taśmie aparat zapisuje tony serca płodu oraz skurcze macicy tworząc wykres, który następnie musi być oceniony przez lekarza specjalistę. Badanie wykonuje się około 40 minut. Może ono być powtarzane wielokrotnie, gdyż nie stanowi żadnego zagrożenia dla płodu oraz dalszego przebiegu ciąży. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: kolatanie serca w ciazy i po
odzywam sie ))))))
od poczatku kwietnia mam kolatania serca - dokladnie, wedlug opisu ze szpitala:
(...)skurcze dodatkowe.
Kiedy zaczelo sie mi "cos" dziac z sercem pojechalismy na dyzur - tam zrobili
mi ekg, sprawdzili poziom potasu i magnezu, sprawdzili tetno i mialam
konsultacje kardiologiczna. Ekg nic nie wykazalo, mimo, ze badajac
tetno "recznie" lekarz wyczul nierowne tony serca - to tak jakbym miala 5
uderzen serca i krotka przerwa, 5 uderzen i przerwa (tak to wyglada, gdy badam
puls w nadgarstku).
dostalam kroplowke - magnez i potas, zalecenia brania potasu i magnesu w
okreslonych dawkach (mimo, ze ich poziom we krwi byl w normie). I wypis - bark
wskazan do hospitalizacji oraz "prywatne" zapewnienie lekarza, ze nic mi nie
grozi i nie umieram )
A powaznie - diagnostyka w ciazy jakichkolwiek schorzen jest trudna, a poza tym:
to moga byc nerwy, hormony, wiecej krwi w obiegu, itp.
Mialam takie nierowne tony przez miesiac, potem maj byl spokoj, a dzis znow
troche nierowno to serce bije.
Sprwadzal mnie jeszcze internista, rozmawialam z ginkiem - kazali nie
panikowac, organizam w ciazy dziala po prostu na wiekszych obrotach i pewnie
stad te problemy.
najwazaniejsze ze ekg jest ok.
Ale dla spokoju podjedz do szpitala - niech zrobia ekg, bedziesz spokojniejsza.
Pozdrawiam )))))))))))))))))))))))))) Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: chetnie odpowiem na pytania dot.porodu :-)
Faktycznie czop nie musi odejść jednorazowo,tylko "na raty".Dodatkowo możesz
mieć teraz plamienie czy brudzenie po badaniu wew.Na pewno trzeba kontrolować
tony serca płodu/zrobić KTG/ i obejrzeć wody płodowe/u Ciebie jest to
możliwe,bo jest rozwarcie na 1 cm/Umawiaj się np.na co 2-gi dzień i sprawdzaj
te parametry.Ty sama będziesz spokojniejsza Powodzenia! Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Usg w 5 tc.
Potwierdzona przez usg ciaze mialam w 5 tc (plus 1 dzien). Widoczna
mala kropeczka, wykluczenie ciazy pozamacicznej. Poprzednio tez
poronilam, bardzo wczesnie, wlasnie ok 5-6 tc.

evrin napisała:"bedzie widac pecherzyk plodowy ale nie bedzie
wiadomo, czy jest pelny czy pusty. serduszko zapuka ok 13 tc."

W 7 tc (plus 2 dni) slyszalne tony serca odnotowane w ksiazeczce
ciazowej - wlasnie sprawdzilam wpisy poloznej i lekarki prowadzacej. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Kiedy pierwsze USG?
vvipp napisała "Pierwsze usg powinno robić się w 11-14 tygodniu,
wczesniej tylko w wypadku plamień."
Przepraszam, a kto tak uwaza? Bo nie powiesz mi, ze to zdanie wyszlo
z ust ginekologa lub poloznika. Mieszkam za granica (tak czesto
wysmiewana za brak profesjonalizmu i "olewaniem" wczesnej ciazy).
To, ze przysluguja sie 3 duze badania usg nie znaczy, ze nie robi
sie ich wczesniej w celu potwierdzenia ciazy lub wyeliminowania
wczesnych patologii. Te kobiety, ktore maja za soba ciaze
pozamaciczna lub zasniad groniasty wiedza o tym najlepiej.
W 11-14 tc robi sie zazwyczaj pierwsze "duze" badanie usg,
najczesciej polaczone z usg genetycznym (przeziernosc karkowa,
wykluczenie niektorych wad wrodzonych).
Moja lekarka byla zdania, ze warto "podejrzec" cos nieco juz na
samym poczatku, po to wlasnie, by wykluczyc ryzyko ciazy
pozamacicznej. Nastepna wizyta byla w 7 tg i 6 dniu (terminarz
ustala polozna - wszystko na kase chorych , nie bylo to
moje "widzimisie" i chec zaspokojenia mojej ciekawosci) - slyszalam
juz wtedy tony serca dziecka. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: od którego tygodnia?
Taki wpis mam w karcie ciazy. Z terminem miesiaczki tez sie zgadza,
urodzilam 5 dni przed obliczonym terminem. Pierwszy wydruk USG
potwierdzajacy pozytywny test ciazowy mam wlasnie z 5 tygodnia (5 tc
1 dz). Widoczna ciaza zagniezdzona w macicy - taka malenka biala
kropeczka na ciemnym tle. Tony serca i duzo wieksza "plamka" w 7 tc
(7 tc 2 d). Duzo zalezy od sprzetu. Odczekac ze 2 tygodnie i
ponownie zrobic USG. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Wysokie tętno dzidzusia na ktg w 34tc
mysle ze nie masz sie czym martwic
normalne tony serca dzidziusia w tym okresie rozwoju sa na wysokosci
od 120-160
ale w przypadku gdy dzidzia si porusza badz tym wlasnie masz skurcz
potrafi do 200dobic
lekarz baduz polozna roznicuje pozniej zapis z ktg czyli porownoje
wychcleni tetna i zapis czynnosci macicy
sadze ze jak nic c nie powiedzieli to jest wszycstko w pozadku
poza tym dla mnie zawsze wiekszym stresem jest gdy tetno nieznacznie
spada ponizej 100-wtedy mam o czym myslec
pozdrawiam i trzymam kciuki
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: ciche tony serca u noworodka?
ciche tony serca u noworodka?
Witajcie! W ub. piątek urodziłam synka. Codzienne wizyty pediatry na oddziale
noworodków nie wykazały żadnych nieprawidłowości w zakressie rozwoju czy
zdrowiu maluszka. W przeddzień naszego wyjścia ze szpitala, p. pediatra
(podobno w ramach uspokojenia sumienia), poinformowała mnie, że od dwóch dni
słyszy u dzidziusia troszkę cichszą akcję serca niż u innych noworodków.
Zarządała też konsultacji kardiologicznej. P. kardiolog po objrzeniu i
dokładnym zbadaniu Adasia stwierdziła, że jest zdrowy i nie ma nic poza tym,
co wszystkie noworodki. Niemniej jednak poprosiła o jeszcze jedną konsultację
kardiologiczną za 10 miesięcy. Jeszcze w dniu wyjścia ze szpitala, pediatra
znów zawołała mnie do siebie i przypominała o tej kontrolnej wizycie. W
związku z tym mam pytanie, może wie ktoś, czym grozi taka cicha akcja
serduszka, co to takiego??? Umieram z niepokoju! Będę wdzięczna za każdą
odpowiedź. Agnieszka. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: ciche tony serca u noworodka?
Skoro porządny kardiolog badał dziecko, było echo serca, ktore nic złego nie
wykazało, to ja bym się nie martwiła na zapas.
Oczywiście nie zaszkodzi konsultacja z innym pediatrą, ale bez sugerowania mu
tych cichych tonów. Poza tym nie będziesz musiała czekać aż 10 miesięcy na
osłuchanie dziecka, bo to obowiązek lekarza na wizytach kontrolnych, zwłaszcza
przed szczepieniami.
Oczywiście tony serca u noworodka powinny być miarowe, dwubitne i dobrze
słyszalne ( a nie ciche, bo to może wskazywać na różne wady serca), w granicach
110 - 160 uderzeń na minutę, ale jesli kardiolog nic nie stwierdził, to moim
zdaniem nie ma powodów do obaw.
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Zamartwica
My chyba jesteśmy największymi szczęściarzami. Moja młodsza córeczka urodziła
się w zamartwicy i po porodzie dostała tylko 1! punkt Apgar za pojedyncze tony
serca. W ostatniej fazie porodu zaczęło zanikać jej tętno i lekarz po prostu
wydusił ją ze mnie (potem pielęgniarka powiedziała mi, że tylko lekarzowi
zawdzięczam, że dziecko żyje, bo nawet nie zdążyli by mi zrobić cesarki). Była
owinięta pępowiną. Nie muszę mówić co przeżyłam. Miałyśmy robione kilkakrotnie
USG główki (żeby sprawdzić czy nie doszło do jakiś wylewów) i USG brzuszka.
Dopiero moja pediatra powiedziała bardzo ważne słowa: że nie ważne ile punktów
dziecko dostało zaraz po porodzie, ale jak szybko sobie z tym radziło czyli ile
punktów dostało w 3, 5 i 10 minucie. Bo często dzieci z 1 lub 2 punktami
(które szybko sobie radziły) rozwijają się super, a te które miały więcej ale
stan im się szybko nie poprawiał mogą mieć kłopoty. U nas było: 1 pkt, potem 7,
potem 9 i w 10 min. - 10.
Teraz córeczka ma 17 m-cy i jest żywym srebrem. Chodzi, a nawet biega, próbuje
mówić i rozwija się naprawdę super.
Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka, Monika
Jeśli masz jakieś pytania to chętnie odpowiem. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: niedotlenienie...było?? co dalej ?
Moja młodsza córka urodziła się w zamartwicy. Bezpośrednio po porodzie dostała
tylko 1 punkt za pojedyncze tony serca. Miała robiony masaż serca. Na szczęście
Apgar szybko rósł 1/7/9/10.
Robiliśmy USG główki i USG brzuszka - wszystko ok.
Teraz Ola ma 3 latka i jest jak najzupełniej normalnie rozwijającym się
rozbrykanym przedszkolakiem.
Życzymy dużo zdrówka

Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Podwyzszone cisnienie w mlodym wieku :-( Ktos ma?
Dzieki za odzew
Serdecznie Wam dziekuje,ze postanowilyscie sie odezwac,razem jest
latwiej choc wiadomo ze cisnienia to nie obnizy .Ja juz staram sie
mierzyc na spokojnie,zaczelam robic tak jak ktos radzil i podchodze
do tego jak do rytualu.Bede badac przez jakis czas.I tak mam zamiar
wybrac sie do kardiologa to bede miala przynajmniej jakis punkt
odniesienia.Do kardiologa zamierzam sie wybrac z rzekoma nerwica
serca.Mam dosc czesto nierowny rytm,takie wypadanie,kopniecie serca,
nie wiem jak to nazwac,ale jak ktos ma to bedzie wiedzial o co
chodzi.Serce bije normalnie,potem nagle zwlania,przyspiesza,mam
ciagla swiadomosc posiadania serca .Bylam juz nie raz,nie dwa na
echo i na ekg,ale zawsze wszystko jest o.k.Kazdy po kolei,lekarz
rodzinny,internista,kardiolog mowia ze to nerwica; raz tylko mialam
tachykardie,ale bylam tak zdenerwowana czekajacym mnie badaniem ze
tetno mialam ponad 100. Mialam pol godziny do badania i zdazylam sie
nakrecic i wyszla tachy.Zawsze wszelkie bad.serca wychodzily o.k.
ale chce to sprawdzic,bo minal juz jakis czas.Przy okazji pokaze
wyniki z cisnienia,ktore bede zapisywac.
Dzis oczywsicie tez sobie zmierzylam i mialam ok.125/75.Mowie okolo
gdyz w rteciowym nie jest to tak precyzyjne jak w cisnieniomierzu
elektr. A Wy jakie macie cisnieniomierze? Poleccie jakis dobry. Ja
mam rteciowy,umiem nim mierzc, slysze tony serca,puki itp. ale
chcialabym kupic porzadny naramienny, takie ktory pompuje sie sam.
Jeszcze raz dzieki za odzew. Pozdrawiam i zycze Wam wszystkim
zdrowka w Nowym Roku Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: dzieciątko z 1 pkt w skali Apgar???
Moja młodsza córeczka dostała właśnie 1 pkt -za pojedyncze tony serca. Ale
Apgar szybko jej rósł 7/9/10. Urodziła się w zamartwicy, miała robiony masaż
serca. Kłopoty zaczęły się w ostatniej fazie porodu - tętno zaczęło zanikać.
Okazało się, że owinęła się 2-krotnie pępowiną. Miałyśmy robione USG główki
(wyniki w porządku) i USG brzuszka. Pewna mądra lekarka powiedziała mi, że nie
ważne ile dostała od razu po porodzie, tylko jak szybko rosły te punkty. Moja
córeczka jest radosną, bardzo inteligentną i sprawną 2-latką, bez żadnej
rehabilitacji - czego i Wam życzę.
Pozdrawiam,
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Echo serduszka a EKG
EKG- elektrokardiogram jest zapisem aktywności elektrycznej serca, ocenia pracę
serca.Badanie to jest bezbolesne na ciele umieszczane są małe elektrody w
postaci metalowych płytek (przytwierdza się je za pomocą małych przyssawek lub
opasek), połączonych kabelkiem z aparatem rejestrującym. Aparat rejestruje
zapis na wstędze papieru.Wynik - jedna linia odpowiada przebiegowi impulsu
elektrycznego, w miarę jego przechodzenia przez kolejne części serca, różne
fale odpowiadają za różne czynności, np. za skurcze przedsionków, skurcze
komór, rozkurcz komór. To badanie pozwala zatem na wykrycie przeróżnych chorób
serca.
ECHO to badanie USG serca, pozwalające ustalić prawidłową budowę serduszka,
położenie itp.
Badania takie zalecane są wielu niemowlakom profilaktycznie ponieważ czesto
przy badaniu stetoskopem wykrywa się głuche tony serca, co jeszcze nie oznacza
wcale ani choroby ani też nieprawidłowości. Nie zamartwiaj się więc tym, oba
badania są bezbolesne i są po to aby rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące
zdrowia maluszka. Pozdrawiam Kasia Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: badanie ginekologiczne N.S.T
Badanie tonów serca płodu. Na brzuchu ciążarnej umieszcza sie dwie głowice -
jedna odbiera skurcze macicy, druga tony serca płodu. Wynik otrzymuje sie z
drukarki. Prawidłowy zakres wartości 110-150 uderzeń na minute. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Pani Ewo - a jak pozno cc?
Pierwszy porod: wywolywanie, brak postepu, brak rozwarcia, piekne skurcze, ktore
w nocy zanikly (wywolywanie od rana). Dziecko nie wstawialo sie w kanal rodny,
za to po ktorejs dawce oksytocyny bylo szybkie zbiegowisko i tysiac zastrzykow,
bo mialo zle tony serca.
Ja: opuchlam, fatalnie czulam sie fizycznie i psychicznie (nie nadaje sie do
takiego rodzaju porodow, chcialam rodzic w domu, a kiedy okazalo sie to
niemozliwe, z zaufana polozna w wodzie w malym szpitalu, gdzie jest jako taka
intymnosc). Cesarka.
Drugi porod: 17,5 miesiaca po pierwszym. Dziecko zapowiada sie wieksze jeszcze
od pierwszego. W trakcie konsultacji w klinice uniwersyteckiej ktos madry wpadl
na pomysl, zeby zmierzyc mi miednice. Okazalo sie, ze jestem za drobna na takie
dzieci. Szyjke tez podobno mam z gatunku opornych (i wierze w to, w pierwszej
ciazy lezalam 2 miesiace, bo szyjka centymetrowa i rozwarcie od gory, a potem
doba na oksytocynie bylo za malo). Lacznie daje to niezbyt dobre widoki na w
miare normalny porod (juz nawet nie chce pisac naturalny). Lekarka konsultujaca
w klinice i lekarka prowadzaca wypowiadaja sie za cesarka. Ja osobiscie nie
wyobrazam sobie drugiej meczarni i paniki, czy dziecku cos sie dzieje, aby w
koncu wyladowac na stole. Niech tna od razu, przynajmniej sie wczesniej nie
wymeczymy. W domu i tak rodzic nie moge, w domu narodzin nie moge, w szpitalu,
ale chocby w wodzie nie moge. Prozni i kleszczy boje sie panicznie (urazy dzieci
w bliskim otoczeniu). W Niemczech, gdzie mieszkam, taka historia jest wskazaniem
do cesarki.
Dzisiaj mialam usg i rozmawialam z lekarka o terminach. Standard wyglada tak, ze
ok. 36 tygodnia idzie sie do kliniki na rozmowe i wyznaczaja cc (mniej wiecej 2
tyg. przed wyliczonym terminem). Jak sie nie zgodze, nie moga odmowic wykonania
dopiero po rozpoczeciu porodu lub w wypadku przenoszenia. Dla wlasnego swietego
spokoju najlepiej tylko wybrac szpital, ktory bedzie w miare elastyczny i nie
bedzie pacjentki namawial na sile do grzecznego wpisania sie w grafik.
Jak Pani to widzi? Warto? Dziecko nie straci ostatniego etapu zycia plodowego,
moja macica dostanie porcje naturlnej oksytocyny, a nie tylko zastrzyk, zeby sie
szybciej kurczyla. W koncu chyba ma to jakis sens, ze natura jakos decyduje o
rozpoczeciu porodu?

Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: bradykardia u psa
bradykardia u psa
Witam,
od pół roku mam 11-miesięczną obecnie suczkę owczarka niemieckiego. Ponieważ
niepokoiło mnie jej nadmiernie "flegmatyczne" zachowanie się (nie jest to mój
pierwszy szczeniak), po konsultacji z weterynarzem, kardiolog wykonała ekg
mojej suczki. Okazało się, że: "Osłuchowo tony serca czyste, ale wolne i
niemiarowe, czas włośniczkowy bez zmian, naczynia słabiej wypełnione (...)
Rytm zatokowy niemiarowy, bradykardia ok. 80/min.-60/min. Jedna ekstrasystol
komorowa. (...) Brak cech powiększenia mięśnia sercowego. Bradykardia może
świadczyć o nadmiernym napięciu układu przywspółczulnego lub zwłóknieniach w
obrębie ukł. bodźcoprzewodzącego w obrębie węzła zatokowego". Bo badaniu
kardiologicznym pani doktor stwierdziła, że mój pies należy do "grupy ryzyka
nagłej śmierci sercowej". Przepisała Theovent 2x1 tbl i L-Karnitynę
(początkowo 500 mg dziennie). Daję suczce te leki od 12 kwietnia, od czasu do
czasu sprawdzam jej tętno. Nie widzę poprawy, puls zazwyczaj jest ok.
60/min., a w czasie snu jeszcze bardziej zwalnia. W domu psiak nadal jest
rczej nieskory do zabawy (chociaż po usilnych "zabiegach" można zwierzaczka
rozruszać, ale na krótko), szybko się męczy. Natomiast na spacerach jest
żywa, wesoła, uwielbia biegać, choć męczy się nieco szybciej niż inne psy,
ale po chwili odpoczynku znów jest gotowa do zabawy. Nie wiem, czy po tych
kilku dniach już powinna być jakaś poprawa, czy należy jeszcze czekać. A może
powinnam znów pójść z sunią do lekarza. Martwię się tym bardziej, że w
ubiegłym roku po kilkumiesięcznym leczeniu bardzo złośliwego raka straciliśmy
naszą 6-letnią suczkę (też ON). Teraz jestem przewrażliwiona i "trzęsę się"
nad naszym nowym zwierzakiem. Dodam, że suczka jest dość lękliwa i należy do
niejadków. Proszę, aby ktoś kompetentny poradził mi, czy już powinnam liczyć
na poprawę, czy też to jeszcze za krótki czas leczenia?
Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale chciałam opisać wszystko w miarę
rzetelnie.
Pozdrawiam
Bogna
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Bulimia a rozmiar głowy i jej kształt
Jak tylko przestaniesz wymiotowac to Twoja twarz wroci do normy. Rzeczywiscie
opuchnieta twarz nie jest najgorszym skutkiem bulimii. Jezeli jeszcze ich nie
znasz to prosze:

Skutki fizyczne bulimii to:
- ciagle zmeczenie
- ospalosc
- dyskomfort w jamie brzusznej
- zaparcia
- nieregularne miesiaczki lub ich brak
- sucha skóra
- zgrubienie skóry palców
- uszkodzenia tylnej sciany gardla i przelyku az do przerwania jego ciaglosci
- rozstepy skórne wynikajace z wahan wagi
- opuchniecie twarzy
- biegunki i zaparcia wynikajace z naduzywania srodków przeczyszczajacych
- bóle glowy, miesni, gardla.
- awitaminoza
- rozciagniecie do znacznych rozmiarów zoladka
- oslabienie serca, watroby i ukladu pokarmowego
- uszkodzenie szkliwa zebów (wyszczerbienia, nierównosci)
- zasadowica metaboliczna z hiperchloremia, wzrost poziomu wodoroweglanów,
wtórna hipokaliemia,
-hipowolemia z wtórnym hiperaldosteronizmem
- kwasica metaboliczna z pozornie prawidlowym poziomem potasu,
- nefropatia hipokaliemiczna z zaburzeniami zageszczania moczu,
- alkaloza hipochloremiczna, hipomagnezemia
zapalne obrzêki œlinianek przyusznych,
-zapalne powiêkszenie trzustki ze wzrostem amylazy w surowicy,
-nadzerki w przelyku i zoladku,
-nadzerki tylnej sciany gardla,
-chrypka, ból w zakresie nerwu twarzowego, dzwonienie w uchu
-ropne lub inne choroby dziasel,
-erozja szkliwa z przebarwieniami i towarzyszaca próchnica zebów
- obrazenia na grzbietowych powierzchniach dloni powstajace w wyniku pobudzania
wymiotów(objaw Russela)
- duze, wystepujace w krótkim czasie, spadki masy ciala przebiegajace z
objawami odwodnienia
- uogólniony lub miejscowy obrzek konczyn dolnych,
-dusznosc, zaburzenia rytmu serca, spadek cisnienia tetniczego,
-zmniejszony wyrzut serca, slabo wyczuwalne tetno, slabo slyszalne tony serca,
-rozdecie brzucha, niedroznosc porazenna jelit, nagle rozszerzenie zoladka,
-neuropatie, objawy psychoorganiczne, zaburzenia swiadomosci,
-stale lub nasilone pragnienie, zwiekszona ilosc produkowanego moczu,
-miopatia, napady drgawkowe i kurcze miesniowe.



Skutki psychologiczne to:
- zly nastrój
- niechec do samej siebie
- napiecie
- stany depresyjne
- niepokój
- poczucie wstydu, upokorzenia, poczucie braku kontroli nad wlasnym zyciem
- psychiczne uzaleznienie sie od wymiotowania, srodków przeczyszczajacych czy
odwadniajacych
i wiele innych..

malo?
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: wielka troska
zxcvb503 serduszko widac od 6tc choc nie zawsze czasem pod konic 6 a nawet na
poczatku 7tc ja jestem od wczoraj dokladnie w 6tc(ostatnia@byla 11.6)i u mojego
motylka wczoraj lekaz stwierdzil pierwsze tony serca.
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Cystoskopia prywatnie, gdzie i za ile?
do veci
Witaj veca! Nie wiem sama, może masz rację! Po prostu boję się, żeby wszystko
się udało, żeby Adaś nie musiał długo leżeć w szpitalu. Poza tym boję się o
jego serduszko, jak wytrzyma narkozę. Po urodzeniu okazało się, że ma za ciche
tony serca, pediatra skierowała nas do kardiologa. Adaś był badany już w 3
dobie życia. P. kardiolog stwierdziła, że nie ma nic poza tym co inne
noworodki, ale kazała zgłosić się na kontrolę za 10 miesięcy. Od tej pory przy
każdej wizycie u lekarza (a trochę już tych wizyt było), pytam, czy lekarz
słyszy coś niepokojącego. Zawsze jest ta sama odpowiedź: gdyby pani nie
powiedziała, to nic nie bym nie usłyszała, ale... rzeczywiście jakieś szmery
tam są". No i jestem głupia, są czy ich nie ma??? Wizytę kontrolną u kardiologa
mamy na 11 maja. Dlatego też podwójnie boję się tego zabiegu cystoskopii. Chcia
łabym, żeby zobaczył Małego kardiolog tuż przed zabiegiem, żeby po prostu
wszystko się powiodło. A nie oszukujmy się, inne jest podejście do pacjenta,
jeśli się zapłaci, a ZUPEŁNIE inne jeśli leży się po prostu na skierowanie z
Kasy Chorych (miałam super przykład, kiedy leżałam na porodówce za 1000 zł. i
teraz kiedy leżałam z synkiem oczekując na cystografię (która miała być
wykonana natychmiast po naszym przyjeździe do Łodzi, a czekaliśmy na nią od
czwartku do poniedziałku i odbyła się we wtorek dopiero dzięki małej awanturce,
jaką mój mąż zrobił na oddziale, bo stwierdzono, że my jak leżymy to niech tam
sobie leżymy, a są poważniejsze przypadki na radiologii). Chyba więc sama
rozumiesz, że nie chcę narażać mojego dziecka na olewatorskie podejście
lekarzy. Chyba po prostu zrobię tak jak radzisz, udam się do tego lekarza,
który będzie wykonywał zabieg prywatnie i "poproszę o opiekę". Nie widzę ionnej
możliwości. A dziecko po narkozie rzeczywiście dobrze, by pobyło kilka dni na
obserwacji. Kurcze, jak ja się tego wszystkiego boję!!!! Pozdrawiam serdecznie
i dzięki za radę. Agnieszka. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Moja trzecia ciąża
Kamila, Po pierwsze zaakceptuj to jak sie czujesz, pzrestan miec wyrzuty sumienia itd. Czujesz to co czujesz i nie ma w tym nic zlego. Poza wszystkim pamietaj ze aktualnie ejstes bąbą hormonalną a hormony tez dzialaja na nasze psyche i mozesz na nie "zwalic" czesc tych uczuc ktore czujesz. ja tez zaszlam w ciaze nie wtedy kiedy chcialam, moja mala ma 7 miesiecy ale kiedy zrobilam test wpadalm w koszmarna depresje , przez 2 tygodnie plakalam prawie non stop moj maz juz chcial mnie zawiezc do szpitala. marzylam o tym zeby poronic, zeby sie cos stalo albo tak jak ty po prostu zasnac i sie obudzic "bez" Kolezanka mnie pocieszala ze jak uslysze tony serca to mi sie odmieni, wiesz z czym mi sie skojarzyly? z pompka w akwarium ktore mial moj brat jako dziecko. no to lekarz mowi jak pani poczuje ruchy a ja? mialam wrazenie ze mam rybe w srodku i w ogle jak mi sie mala kotlowala o raczej mi bylo dziwnie a nie milo i wzruszajaco. I nie cierpialam siebie za to uwazalam ze jestem potworem ze to nieludzkie zeby od pierwszej chwili nie pokochac swojego dziecka. mieszkam w kraju w ktorym aborcja jest legalna jeden telefon i po krzyku, adopcja tez jest mile widzina . a jednak nie moglam i przez 7 miesiecy bo tyle trwala ta ciaza walczylam o jej akceptacje. wyobraz sobie ze rodzcom powiedzielismy jak bylam w 6 miesiacu bo wczesniej nie umialam, chociaz to moje pierwsze dizecko.bylo mi wstyd ze nie potrafie kochac tego dziecka i balam sie ze sie przed mama rozkleje i ona bedzie sie zadreczac ze ma corke potwora. Zupelnie mi nie przyszlo do glowy ze ja tez jestem nieplanowanym dzieckiem (urodzilam sie dokladnie rok i dzien po moim bracie i zapewniam cie ze mama nie planowala ani tak szybko ani chyaba juz w ogole zachodzic w ciaze) i nigdy przez cale zycie nie odczulam ze jestem dzieckiem niechcianym. Twoje uczucia sa jak najbardziej normalne i moim zdaniem im bardziej je oswoisz tym lepiej. nie namawiam cie zebys nie kochala swojego dziecka ale przyznala sama przed soba ze na razie tego nie akceptujesz i cie to przerasta ale bedzie lepiej. I nie martw sie na zapas co bedzie jak sie urodzi, tego nie wie nikt, tylko Pan Bog. jesli jestes wierzaca to zrob awanture Panu Bogu, idz do niego i sobie pokrzycz "jak mogles mi to zrobic" moze ci odpowie, ja zrobilam potezna awanture ale mi ulzylo. A teraz kocham moje malenstwo calym sercem ale pokochalam ja dopiero jak je ze mnie wyjeli po ciezkim porodzie, jak zobaczylam to malenstwo takie slodkie, rozowe i bezbronne. Gotowa bylam zycie za nia oddac i nadal jestem. Ale i teraz czasami przychodza te mysli ze gdyby jej nie bylo to.... ale odpedzam je. Badz dla siebie dobra i zobaczysz ze to przyjdzie. Jest w tobie ta milosc tylko jeszzce sie nie narodzila ale jest inaczej juz nie bylabys w ciazy, daj sobie i jej czas a na pewno sie odnajdziecie. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Porod bez znieczulenia - da sie
rodziłam bez znieczulenia i co więcej był to poród kleszczowy- gdy okazało się
że tony serca małego spadają nie było już czasu na znieczulanie.
Dla mnie ból, porodowy był przereklamowany. Bolało ale nie bardziej niz mocna
miesiączka.
Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: Jak się to nazywa???
nie... stetoskop to są normalne słuchawki lekarskie a to wygląda jak trąbka
metalowa... tylko wprawione ucho rozróżni tony serca dziecka od matczynych
tętnic więc badanie przy pomocy słuchawki jest nielada sztuką Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu



Temat: do mam Igusi i Sylwii.
Przepraszam, że piszę dopiero teraz. Joluś, tak, Adaś urodził się w tamten
piątek, 18 czerwca o godzinie 16. Urodził się jako zdrowy chłopiec, ważył 3.150
i mierzył 51 cm. Czarniutkie włoski, oczka, śliczny. Problemy z Adasiem zaczęły
się w 3 dobie, kiedy lekarz pediatra zbyt długo, jak na moje oko, badała jego
serduszko, kilka razy podchodziła do niego w czasie obchodu. Zapytana przeze
mnie, odpowiedziała, że nie podobaja jej się tony serca u dziecka, są za ciche.
Do dziś pamiętam, i pewnie będę pamiętać przez całe życie, kiedy powiedziała
mi, że te słabsze tony są od jakichś dwóch dni, i z dnia na dzień są cichsze.
Zażądała też konsultacjio kardiologicznej, która jednak miała odbyć się
następnego dnia rano. Dziewczyny, to było najgorsze 24 godziny w moim życiu.
Nie spałam całą noc, od 6 rano "warowałam" już przy synku, patrzyłam, jak
spokohjnie sobie śpi, nieświadomy niczego, taki maleńki i bezbronny. Czułam się
chyba tak, jak niektóre z Was, kiedy czekały na "wyrok". Tak strasznie się
bałam, tak strasznie... Traf chciał, że kilka dni wcześniej, dzięki Wam
dowiedziałam się o niektórych wadach serca, o których do tej pory nie miałam
pojęcia. Ubłagałam pielęgniarkę i pozwoliła mi jechać z Adasiem na to badanie.
Ja płakałam, a lekarka, która wykryła te cichsze tony, wyzwała mnie od panikar,
histeryczek i kazała się uspokoić. Tak, dla niej to był po prostu "kolejny
przypadek", dla mnie - najważniejsza osoba w życiu. Na całe szczęście, p.
kardiolog powiedziała, że Adaś nie ma nic poza tym, co inne noworodki, niemniej
jednak zaleciła ponowną konsultację za 10 miesięcy. Trochę się uspokoiłam, ale
skutki tej sytuacji odczuwam do dziś. Jakiś tydzień po wyjściu ze szpitala,
dostałam porażenie nerwu twarzowego, wykrzywiło mi twarz, zdeformowało usta,
nie domykało mi się oko, nie mogłam mówić. Od urodzenia Adańka, minęły 3
miesiące, a ja nadal próbuje się wyleczyć z tego porażenia, które dostałam
właśnie na skutek tak silnych przeżyć, jakie towarzyszyły mi podczas badania
Adasia i w przeddzień, kiedy dowiedziałam się, że coś może być nie tak. Jestem
nauczycielką, pracuję w szkole i nie wiem, czy z tak zdeformowaną twarzą
mogłabym wrócić do zawodu.
To tyle o moim Adasiu. Na szczęście teraz jest zdrowy, a serduszko musimy
sprawdzić w kwietniu. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Na razie
proszę "moje" Aniołeczki o opiekę i pomoc. Wierzę, że dzięki Nim, nie spotka
nas nic złego. Ja wiem, że takich aniołków jak moje jest dużo, że są pewnie w
wielu domach, ale... dla mnie są takie wyjątkowe... Kiedy je zobaczyłam to
ciarki mi przeszły po całym ciele. Wiem, że nie są zwykłe. Pozdrawiam
serdecznie. Agnieszka. Obejrzyj wszystkie wiadomości z tego tematu
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Ćwiczenia na uda